Strona korzysta z plikow cookie w celu realizacji uslug zgodnie z Polityka prywatnosci.

Mozesz okreslic warunki przechowywania lub dostepu do cookies w Twojej przegladarce lub konfiguracji uslugi.

Strona Główna Witaj na stronach niepiję.pl dawniej niepije.net
Forum wsparcia, dla osób uzależnionych i współuzaleźnionych od alkoholu.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Zamknięty przez: dora
Czw Lut 09, 2012 18:11
Depresja - Smutek, który trwa miesiącami
Autor Wiadomość
dora 
Moderator


Pomogła: 22 razy
Dołączyła: 26 Mar 2010
Posty: 4423
Wysłany: Wto Maj 17, 2011 18:51   

Depresja - Smutek, który trwa miesiącami
dr n. med. Łukasz Święcicki


Wstęp
Kiedyś o depresji nie pisało się wcale, nikt nie słyszał o takiej chorobie, a sama nazwa kojarzyła się raczej z geografią i holenderskimi wiatrakami. Teraz o depresji pisze się bardzo dużo. Okazuje się, że „wszyscy” ją mieli lub będą mieli. Chorują gwiazdy filmowe, modelki, politycy i inni „ludzie ze zdjęć w gazetach”. Czy osoby, które rzeczywiście chorują na depresję mają teraz naprawdę lepszy dostęp do informacji? Wydaje się, że pewna poprawa jest, ale jest ona znacznie mniejsza niż można by się spodziewać. Człowiekowi pogrążonemu w smutku, nękanemu przez poczucie bezradności, przekonanemu o swojej małej wartości i licznych popełnionych przez siebie błędach, informacja o rzekomych depresjach pięknych modelek nie tylko nie poprawia nastroju, ale może się wręcz wydawać jakimś złośliwym niestosownym żartem. Albo też pojawia się zwątpienie, – „jeśli u nich to jest depresja, to u mnie chyba zupełne szaleństwo?”.

Rozpoznanie depresji
Czy można samemu rozpoznać u siebie depresję? Trudno odpowiedzieć na tak zadane pytanie, pewnie jest to możliwe, ale czy należy do tego dążyć? Ankiety i kwestionariusze drukowane w popularnych pismach ilustrowanych wskazują taką drogę – zbadaj sobie piersi, oceń prostatę, obejrzyj skórę itd. Gdyby tego typu postępowanie i porady brać serio, każdy z nas spędzałby istotną część dnia „testując” swój stan. Zdrowy rozsądek wskazuje, że na prawdziwe życie mogłoby zostać zbyt mało czasu.

Problem nie polega więc na tym, żeby rozpoznawać sobie choroby, bo po to jednak jacyś ludzie kończą studia medyczne, żeby umieć to zrobić za nas, ale na tym, aby objawów choroby nie uznać za coś innego niż są w istocie – np. za lenistwo, przejaw starości, niekorzystny układ życiowych wydarzeń. Kiedy człowiek powinien się zastanowić nad tym czy jego stan nie jest związany z chorobą, czy nie powinien poradzić się lekarza, może niekoniecznie od razu psychiatry, ale np. lekarza domowego?

Jednym z najważniejszych kryteriów jest czas trwania smutku, przygnębienia, złego samopoczucia. Każdy człowiek bywa smutny. Niekiedy z wyraźnego i łatwo zrozumiałego powodu, ale czasem też bez przyczyny. Jeśli jednak uczucie smutku utrzymuje się i jest dominujące przez okres 2 lub więcej tygodni, to z pewnością trudno uznać taką sytuację za zwyczajną. Jeśli nie ma bardzo szczególnych powodów (takich jak śmierć osoby bliskiej lub naprawdę fatalna sytuacja życiowa), to sprawa wymaga zastanowienia. Zastanowić się trzeba także, co w sytuacji, gdy dominującym uczuciem wcale nie jest smutek, ale obojętność. Chodzi tu o obojętność wobec spraw czy osób, które do tej pory budziły żywe i zdecydowane emocje. Długie utrzymywanie się takiej obojętności można uznać za odpowiednik smutku.

Innym istotnym objawem wskazującym na potrzebę kontaktu z lekarzem jest występowanie zaburzeń snu. Rzadko chodzi tu o problemy z zasypianiem, charakterystyczne raczej dla osób przemęczonych i zdenerwowanych, a nie dla chorych na depresję. Chorzy na depresję zasypiają często dobrze, wręcz „nie mogą się doczekać, kiedy już pójdą do łóżka”. Jednak ich sen jest kruchy, słaby, nietrwały. Liczne przebudzenia w ciągu nocy i uczucie „snu na jawie” sprawiają, że rano człowiek czuje się niewyspany, obolały, zmęczony, nieświeży i niegotowy do życia.

Jest jeszcze wiele innych objawów depresji, w tym wiele takich, które mogą przypominać występujące w chorobach somatycznych, ale szczegółowe omawianie tych objawów nie ma większego znaczenia – chodzi nie o to, żeby doszukiwać się u siebie choroby, ale, żeby w przypadku występowania niewątpliwych dolegliwości nie unikać wizyty u lekarza. Przypomnijmy jeszcze raz krótko, jakie objawy mogą świadczyć o występowaniu depresji:
- utrzymujący się przewlekle smutek, przygnębienie, ale także zobojętnienie wobec osób i spraw, wobec których nie byliśmy obojętni
- niemożność cieszenia się, czerpania przyjemności w sytuacjach, które dotychczas sprawiały radość
- zaburzenia snu, zwłaszcza częste budzenie się w nocy i budzenie się wczesnym ranem z niemożnością ponownego zaśnięcia
- brak apetytu i wyraźne chudnięcie
- występujący bez powodu i utrzymujący się długo lęk.

Rodzaje i przyczyny depresji
Czy depresja to tylko jedna choroba? Z pewnością nie. Jest wiele stanów, które można określić jako depresje i w których występują dość podobne objawy. Większość osób przeżywa w życiu okresy smutku np. po śmierci bliskiej osoby. Jeśli stan taki trwa długo i nieprzerwanie, to można go określić jako pewien rodzaj depresji - najczęściej mówi się wtedy o reakcji depresyjnej. Ale stan smutku i przygnębienia może być także spowodowany przyjmowaniem niektórych leków (trudno je konkretnie wymienić, ponieważ u różnych osób mogą to być różne leki) lub narkotyków (np. amfetaminy). Taką depresję nazywamy egzogenną, to znaczy "zewnątrzpochodną", bo jej przyczyny pochodzą z zewnątrz. Osobom, które nie miały dotychczas kontaktu z psychiatrią najtrudniej zrozumieć stan określany jako "depresja endogenna". Z taką sytuacją mamy do czynienia wówczas, gdy nie jesteśmy w stanie znaleźć żadnej wyraźnej przyczyny długotrwałego smutku, przygnębienia, lęku i innych objawów charakterystycznych dla depresji. Objawy te powstają "wewnątrz" organizmu i są spowodowane pewnymi błędami funkcjonowania mózgu. To nie znaczy, że osoba chora coś sobie wymyśla. Ona naprawdę przeżywa emocje, o których mówi, choć jej otoczenie nie widzi sensownej przyczyny tych przeżyć.

W praktyce często mamy do czynienia ze stanami pośrednimi - to znaczy, że są jakieś powody do smutku, ale nie są one na tyle duże, żeby wytłumaczyć nasilenie występujących objawów - stosunkowo drobne albo zupełnie błahe sprawy powodują znaczne przygnębienie, duży lęk.

Nie zawsze trzeba się doszukiwać przyczyn depresji, bo często są one trudne do znalezienia albo nawet w ogóle nie można ich znaleźć. Nie ma sensu mówić, że ktoś ma depresję, bo ileś lat temu przeżył np. zawód miłosny. Nic nie wskazuje na to, żeby organizm człowieka funkcjonował w tak prosty sposób, aby zawsze było możliwe ustalenie powiązań skutkowo-przyczynowych.

Częstość występowania depresji
Częstość występowania depresji jest oceniana różnie, zależy to nie tylko od rzeczywistej częstości występowania choroby, ale także od umiejętności diagnostycznych lekarzy i dostępności do opieki zdrowotnej. Podsumowując różnego rodzaju dane można powiedzieć, że „około 10% wszystkich osób dorosłych doznaje w ciągu roku dłużej utrzymujących się zaburzeń nastroju typu depresyjnego” (Pużyński 2002). Zaburzenia depresyjne należą więc do najczęściej występujących problemów zdrowotnych i wydaje się, że ich częstość nadal rośnie (m.in. z powodu starzenia się populacji, rozpowszechnienia związków chemicznych o działaniu depresjogennym, stresów cywilizacyjnych).

Zagrożenia związane z depresją
Depresja jest przyczyną bardzo dużego osobistego cierpienia, jest także często przyczyną cierpienia osób bliskich. Depresja jest także chorobą, która może znacznie skrócić czas trwania życia. Pierwszą przyczyną „nadumieralności” chorych na depresję są samobójstwa. Uważa się, że od 15 do 25% osób chorych na depresję popełnia samobójstwo, choć dotyczy to w większym stopniu osób, u których choroba jest najbardziej nasilona.

Drugą przyczyną przedwczesnych zgonów są choroby somatyczne. Depresja może sprzyjać występowaniu chorób układu krążenia i nowotworów. Obniża odporność i znacznie utrudnia leczenie i rehabilitację chorób somatycznych.

Często zadawane pytania

Czy łatwo jest rozpoznać depresję?
Na podstawie wielu materiałów informacyjnych można dojść do wniosku, że rozpoznanie depresji nie jest szczególnie trudne – wystarczy dopasować do siebie punkty z różnych tabelek. Tak naprawdę rozpoznanie depresji to poważny problem, często wymagający udziału lekarza specjalisty.

Czy depresja jest chorobą uleczalną?
Niektórzy mówią, że depresja jest uleczalna, ale inni przypominają, że przecież nawraca, jedni mówią, że leki przeciwdepresyjne mogą pomóc, inni piszą, że uzależniają i „niszczą mózg” – komu należy wierzyć? Która koncepcja jest słuszna?
Depresja jest chorobą uleczalną, choć w przyszłości może nawracać. To, że objawy jakiejś choroby mogą w przyszłości pojawić się znowu, nie powinno być w żadnym przypadku przyczyną zaniechania leczenia. Wiele osób niemal każdej zimy choruje na przeziębienie (grypę, nieżyt dróg oddechowych itp.). Czy to powód, żeby się nie leczyć? Czy oczekując na następną chorobę należy zaniechać szczepionek przeciwgrypowych? Moim zdaniem taki pomysł byłby absurdalny. Mimo, iż wiemy, że depresja jest chorobą nawracającą, lecząc ją koncentrujemy się na tym epizodzie, który jest teraz, a nie zamartwiamy tym, który może wystąpić (ale którego może także nie być!) w przyszłości.

W jaki sposób należy leczyć depresję?
Podstawową metodę stanowią leki przeciwdepresyjne. Z całą pewnością nie są one uzależniające, nie powodują także żadnych uszkodzeń mózgu, a ich przyjmowanie nawet przez dłuższy czas nie powoduje żadnych ujemnych następstw (choć jest rzeczą oczywistą, że nie przyjmuje się ich bez potrzeby). Dobór właściwego leku przeciwdepresyjnego zależy od lekarza prowadzącego. Może się tak zdarzyć, że pierwszy stosowany lek nie pomoże, jednak nigdy nie powinno to być przyczyną rezygnacji z leczenia, ponieważ różne leki mają różne mechanizmy działania, i to, że jeden lek nie zadziałał wcale nie oznacza, że mamy do czynienia z „depresją nieuleczalną”. Nie ma żadnych dowodów na dobre działanie „medycyny niekonwencjonalnej” w leczeniu depresji. Wręcz przeciwnie, jeśli stosowanie niekonwencjonalnych metod leczenia miałoby opóźnić podjęcia prawidłowej terapii, to należy zdecydowanie uznać je za szkodliwe i stwarzające zagrożenie dla życia osoby chorej.

Czy można poznać, że osoba chora na depresję chce popełnić samobójstwo i czy można temu zapobiec?
Czasem udaje się zapobiec tragedii, jednak przewidywanie, że ktoś może popełnić samobójstwo jest bardzo trudne, często niemożliwe. Oczywiście należy zwracać uwagę na oznaki mogące wskazywać na to, że osoba chora czuje się zmęczona życiem, pragnie śmierci, planuje samobójstwo, ale trzeba też pamiętać, że zmiana biegu wydarzeń może przekraczać nasze możliwości i siły.

Co można zrobić dla bliskiej osoby, która ma depresję?
Najbardziej pomagamy będąc blisko, współczując w cierpieniu, pomagając w codziennych czynnościach. Zupełnie nie pomagamy, a nawet szkodzimy, pokrzykując, gniewając się na chorego lub usiłując czy wręcz zmuszając go do mobilizacji. Banalne „weź się w garść” nie tylko nie pomaga, ale przygnębia chorego i wpędza go w jeszcze większe poczucie winy. Nie ma łatwych sposobów pomagania komuś choremu na depresję. Nie należy też liczyć, że usiłowanie pomocy nie będzie nas kosztować żadnego wysiłku – przeciwnie, czasem nawet bardzo dużego. Jeśli nie stać nas na to, przynajmniej nie dobijajmy chorego sloganami, które wypowiada się łatwo, ale które w istocie nie mają żadnego sensu. Jeśli wydaje nam się, że chory może się „po prostu zmobilizować” to znaczy, iż nie rozumiemy istoty depresji.

Dziękujemy firmie KRKA za udostępnienie materiału
_________________
...''Pomimo łez wciąż można biec, ale trzeba tego bardzo chcieć....''
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,12 sekundy. Zapytań do SQL: 12