Strona korzysta z plikow cookie w celu realizacji uslug zgodnie z Polityka prywatnosci.

Mozesz okreslic warunki przechowywania lub dostepu do cookies w Twojej przegladarce lub konfiguracji uslugi.

Strona Główna Witaj na stronach niepije.net
Forum wsparcia, dla osób uzależnionych i współuzaleźnionych od alkoholu.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
czekam na cud
Autor Wiadomość
kajadda 


Pomogła: 16 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 26 Mar 2010
Posty: 3414
Skąd: katowice
Wysłany: Sob Gru 10, 2011 13:55   

joluha9566 napisał/a:
Wtaki dzien jak dzis czuje sie przegrana i bez uzyteczna

joluha9566 napisał/a:
W taki dzien jak dzis czuje sie przegrana i bezwartosciowa
... i nadal czekasz na cud? Terapia ... terapia... terapia... samo nic nie przejdzie. Pozdrawiam :-)
_________________
"Prawdziwy akt odkrycia nie polega na odnajdywaniu nowych lądów,lecz na patrzeniu na stare w nowy sposób." Marcel Proust
 
     
bodziu 
Bloger


Pomógł: 5 razy
Wiek: 54
Dołączył: 26 Mar 2010
Posty: 1374
Wysłany: Sob Gru 10, 2011 14:45   

Cytat:
Syn zadzwonili poznalam ze ma wypite mowie do niego ze nie tedy droga na co on bez skruplow ze u nas tez byla patologia wiec nie mam mu zwracac uwagi ja mu grzecznie odpowiedzialam ze owszem bylo u nas w domu zle ale on moze swoje zycie zupelnie inaczej budowac i sie rozlaczylam


...pewnie i może, na pewno jakoś to życie buduje, na tyle ile potrafi. Jakiś czas temu poddałem się jeśli chodzi o relacje z moim pijącym wciąż synem, tak myślałem . Ale teraz gdy myślę o tym to wychodzi że nieświadomie zmieniłem "strategię" zamiast go ciągle strofować i napominać staram się pokazać Mu jak fantastyczne może być życie bez alkoholu. Nie afiszuje się z niczym, nie łażę za nim ale i go nie unikam... to po prostu samo wychodzi... wynika z tego co robię i jaki jestem. Nie piję, zmieniam się, jestem uczciwy i jeśli popełniam błędy to przyznaję się do tego...
Jolu, szkoda czasu i energii na przygnębienie... jest Ci czasem źle? pomyśl że wszyscy miewają gorsze dni i zamiast w tym tkwić zastanów się, czy możesz coś z tym zrobić... czasami odpowiedzi są banalnie proste :-D

pozdrawiam i pogody ducha życzę :-D
_________________
" nigdy nie wzniesiesz się ponad to, czemu nie chcesz spojrzeć w oczy"
 
     
Halinka 
Siła spokoju.


Pomogła: 27 razy
Wiek: 65
Dołączyła: 25 Mar 2010
Posty: 4467
Skąd: podkarpacie
Wysłany: Sob Gru 10, 2011 15:33   

joluha9566 napisał/a:
Co dzien patrze w lustro i ucze sie siebie kocha.Nie wiem dlaczego nie potrafie .Wtaki dzien jak dzis czuje sie przegrana i bez uzyteczna .Syn zadzwonili poznalam ze ma wypite mowie do niego ze nie tedy droga na co on bez skruplow ze u nas tez byla patologia wiec nie mam mu zwracac uwagi ja mu grzecznie odpowiedzialam ze owszem bylo u nas w domu zle ale on moze swoje zycie zupelnie inaczej budowac i sie rozlaczylam .W taki dzien jak dzis czuje sie przegrana i bezwartosciowa


Potrafisz się pokochać, tylko samo to nie przyjdzie, potrzeba na to czasu i sporo pracy nad swoimi emocjami.
_________________
Halinka

Nie żałuj, nigdy nie żałuj, że mogłeś coś zrobić w życiu, a tego nie zrobiłeś. Nie zrobiłeś , bo nie mogłeś.
STANISŁAW LEM
 
 
     
jacek78 
gadzet


Pomógł: 14 razy
Wiek: 41
Dołączył: 26 Mar 2010
Posty: 4446
Skąd: Skawina
Wysłany: Sob Gru 10, 2011 22:47   

joluha9566 napisał/a:
.W taki dzien jak dzis czuje sie przegrana i bezwartosciowa

Myśle że źle siebie oceniasz.Moze jak patrzysz w to lustro to Ono chyba jest zaparowane :-P Ja myśle że ty nie jesteś przegrana a tym bardziej bezwartosciowa
pozdrawiam >cmok2>
_________________
Jacek AA



"Wszyscy wiedzą,że czegoś nie da się zrobić i przychodzi taki jeden, który nie wie, że się nie da i on to właśnie robi"
Albert Einstein
 
 
     
joluha9566

Dołączył: 18 Sty 2011
Posty: 122
Wysłany: Śro Gru 21, 2011 13:11   

no kochani mialam strasznego dola ale dzieki mojej terapudce i samozaparciu dzis wynurzam sie z mroku .Jakos tak jest ze zawsze przed rocznica ten swiat robi mi sie czarny ale udalo sie gdzies stracilam czujnosc ale minelo i jestem z tego dumna .Dzieki za slowa wsparcia pozdrowionka
 
     
Halinka 
Siła spokoju.


Pomogła: 27 razy
Wiek: 65
Dołączyła: 25 Mar 2010
Posty: 4467
Skąd: podkarpacie
Wysłany: Śro Gru 21, 2011 16:37   

joluha9566 napisał/a:
dzis wynurzam sie z mroku .

Tak to jest,że po każdej burzy wychodzi słońce i życie toczy się dalej.
joluha9566 napisał/a:
Jakos tak jest ze zawsze przed rocznica ten swiat robi mi sie czarny


Możesz przybliżyć o co chodzi?
_________________
Halinka

Nie żałuj, nigdy nie żałuj, że mogłeś coś zrobić w życiu, a tego nie zrobiłeś. Nie zrobiłeś , bo nie mogłeś.
STANISŁAW LEM
 
 
     
joluha9566

Dołączył: 18 Sty 2011
Posty: 122
Wysłany: Czw Gru 22, 2011 16:52   

Halinka napisał/a:
Jakos tak jest ze zawsze przed rocznica ten swiat robi mi sie czarny
Sama do konca tego nie rozumiem tak juz mam ze caly rok potrafie nie myslec o %a tu raptem przed rocznica krazy kolo mnie to diabelstwo i zapijalam ale tym razem mam zamiar wytrwac to juz za kilka dni
 
     
Franiu 
Moderator

Pomógł: 8 razy
Wiek: 68
Dołączył: 24 Mar 2010
Posty: 2768
Skąd: D.G.
Wysłany: Czw Gru 22, 2011 18:50   

joluha9566,
nie poddawaj się,wytrwałości.
_________________
"Przebaczenie jest dwukierunkową drogą, bo ilekroć przebaczamy komuś, przebaczamy również samemu sobie."
http://www.blok.rzsa.pl/
 
 
     
bodziu 
Bloger


Pomógł: 5 razy
Wiek: 54
Dołączył: 26 Mar 2010
Posty: 1374
Wysłany: Czw Gru 22, 2011 23:50   

joluha9566 napisał/a:
tym razem mam zamiar wytrwac to juz za kilka dni


:-D więc wytrwaj :-D nic nie stoi na przeszkodzie. Jeśli jednak dostrzegasz jakieś przeszkody to są one bardziej w twoim umyśle niż w rzeczywistości. Ja na rocznicę czekałem jak na spełnienie największego marzenia, a im bardziej się do niej zbliżałem tym więcej miałem obaw i wątpliwości. Sam siebie nakręcałem, ale kiedy minął rok, wszystko się zmieniło.

kolejnych 24 godzin życzę... :-D
_________________
" nigdy nie wzniesiesz się ponad to, czemu nie chcesz spojrzeć w oczy"
 
     
Halinka 
Siła spokoju.


Pomogła: 27 razy
Wiek: 65
Dołączyła: 25 Mar 2010
Posty: 4467
Skąd: podkarpacie
Wysłany: Pią Gru 23, 2011 18:59   

joluha9566 napisał/a:
tu raptem przed rocznica krazy kolo mnie to diabelstwo i zapijalam


Tak jak Bodziu napisał wszystko jest w Twojej głowie, to dzień trochę inny, bo uroczysty, ale poza tym taki jak inne, ale warto go świętować we wspólnocie.
Fakt,że możesz sobie zaliczyć cały rok trzeźwy jest ważny, ale nie najważniejszy.
_________________
Halinka

Nie żałuj, nigdy nie żałuj, że mogłeś coś zrobić w życiu, a tego nie zrobiłeś. Nie zrobiłeś , bo nie mogłeś.
STANISŁAW LEM
 
 
     
jarox48 


Pomógł: 4 razy
Wiek: 57
Dołączył: 12 Cze 2010
Posty: 1538
Skąd: Będzin
Wysłany: Pią Gru 23, 2011 22:57   

JOLU >cmok2>
_________________
WIERZYLEM W SWOJE SLOWA LECZ SLOWA ULECIALY
 
 
     
bodziu 
Bloger


Pomógł: 5 razy
Wiek: 54
Dołączył: 26 Mar 2010
Posty: 1374
Wysłany: Nie Gru 25, 2011 22:32   

joluha9566, >cmok2>
_________________
" nigdy nie wzniesiesz się ponad to, czemu nie chcesz spojrzeć w oczy"
 
     
Barbara z Mazur 
dressmaker


Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 10 Lis 2010
Posty: 169
Skąd: Niemcy
Wysłany: Pon Gru 26, 2011 01:37   

Sto dni, dwiescie,trzysta, rok a nawet 10 lat.Po co sie nakrecac skoro to stresuje.
Halinka napisał/a:
Fakt,że możesz sobie zaliczyć cały rok trzeźwy jest ważny, ale nie najważniejszy.

Czy ten dzien okreslajacy liczbe nieprzepitych dni jest tak wazny?Dlaczego?
Czy ktokolwiek liczy te przepite tak dokladnie? To jakby stawianie granic,przekraczanie limitow, nie podoba mi sie swietowanie takich rocznic i nie przywiazuje wagi do ilosci czasu, ktorego nie przepijam.Jakosc tego czasu jest dla mnie wazna,nie ilosc.Nie pijac nie czuje sie upowazniona do nagradzania sie za fakt, ze nie pije.Jesli w ogole mozna tu mowic o nagrodzie to jest nia samopoczucie, ze dobrze mi ze soba i osmielam sie oferowac swoje towarzystwo innym bez wstydu.
_________________
Idź swoją drogą, a ludzie niech mówią, co chcą.
Dante Alighieri
 
     
joluha9566

Dołączył: 18 Sty 2011
Posty: 122
Wysłany: Pon Gru 26, 2011 14:22   

Halinka napisał/a:
Fakt,że możesz sobie zaliczyć cały rok trzeźwy jest ważny, ale nie najważniejszy.
masz racje Halinko nie jest najwazniejszy ale ciesze sie ze udalo mi sie go przezyc na trzezwo[quote="Barbara z Mazur"], ze dobrze mi ze soba i osmielam sie oferowac swoje towarzystwo innym bez wstydu.No wiec bez wstydu powiem skromnie minol rok bez %.Kazdy ma prawo uwazac jak chce ja dzis sie ciesze po pierwsze rocznica a po drugie czuje sie wrecz zobowiazana powiadomic o tym was wszystkich ktorzy mnie wspierali poniewaz od roku jestem rowniez z wami na forum ,Zycze wszystkim wszystkiego dobrego nie tylko dzis ale przez caly rok
 
     
joluha9566

Dołączył: 18 Sty 2011
Posty: 122
Wysłany: Pon Gru 26, 2011 14:26   

Przepraszam zle zrobilam cytowanie Basi z Mazur ale chyba wiadomo o co chodzi ;-)
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,17 sekundy. Zapytań do SQL: 9