Strona korzysta z plikow cookie w celu realizacji uslug zgodnie z Polityka prywatnosci.

Mozesz okreslic warunki przechowywania lub dostepu do cookies w Twojej przegladarce lub konfiguracji uslugi.

Strona Główna Witaj na stronach niepije.net
Forum wsparcia, dla osób uzależnionych i współuzaleźnionych od alkoholu.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Zamknięty przez: Franiu
Śro Wrz 08, 2010 15:23
CODZIENNE REFLEKSJE AA NA KAŻDY DZIEŃ W ROKU
Autor Wiadomość
Franiu 
Moderator

Pomógł: 8 razy
Wiek: 68
Dołączył: 24 Mar 2010
Posty: 2768
Skąd: D.G.
Wysłany: Sob Kwi 09, 2011 06:39   

9 - Kwietnia

UWOLNIĆ SIĘ Z POD WŁADZY
"KRÓLA ALKOHOLU"


......ani na moment nie dajemy się zwieść przekonaniu,że nie podlegamy żadnej presji.....Król Alkohol,który niegdyś nami władał,wciąż czyha,aby złapać nas w swoje szpony.Dlatego też wolność od alkoholu jest "musem" ,który trzeba osiągnąć - inaczej stracimy zmysły albo umrzemy.

JAK TO WIDZI BILL,STR134

Gdy piłem,żyłem w przestrzeni ograniczonej - pod względem duchowym,emocjonalnym,a niekiedy i fizycznym.Zbudowałem sobie więzienie,w którym kratami była moja samowola i pobłażanie sobie - i nie mogłem z niego uciec.Okazjonalne okresy "suchości",które wydawały się obiecywać wolność,były w istocie niczym więcej,jak tylko nadzieją na odroczenie wyroku.Prawdziwe wyzwolenie się wymagałoby odpowiedniego działania,które pozwoliłoby otworzyć zasuwę.Gdy znalazłem w sobie gotowość i podjąłem odpowiednie działanie,kraty zniknęły,a zasuwa się otworzyła.Nieprzerwana gotowość i wciąż ponawiane działania utrzymują mnie na wolności - na swego rodzaju co dzień przedłużanej przepustce której nie ma końca.
_________________
"Przebaczenie jest dwukierunkową drogą, bo ilekroć przebaczamy komuś, przebaczamy również samemu sobie."
http://www.blok.rzsa.pl/
 
 
     
Franiu 
Moderator

Pomógł: 8 razy
Wiek: 68
Dołączył: 24 Mar 2010
Posty: 2768
Skąd: D.G.
Wysłany: Nie Kwi 10, 2011 07:08   

10 Kwietnia

" DOJRZEWANIE"

Istotą wszelkiego wzrostu i rozwoju jest gotowość do zmian na lepsze i gotowość do wzięcia na siebie odpowiedzialności za konsekwentne ich wprowadzenie.

JAK TO WIDZI BILL,STR 115

Czasem gdy zdobywam się na gotowość robienia czegoś,co powinienem był robić od początku i przez cały czas - domagam sie pochwały i uznania.
Nie uświadamiam sobie,że im bardziej jestem gotów zachowywać się w nowy sposób,tym bardziej ekscytujące jest moje życie.Im bardziej jestem gotów pomagać innym,tym więcej "nagród" sam otrzymuję.Tak rozumiem stosowanie zasad Programu.Radość i pożytek czerpię ze swojej gotowości do robienia czegoś,a nie uzyskiwania natychmiastowych rezultatów.Bycie troszkę życzliwszym,troszkę mniej skłonnym do złości,troszkę bardziej kochającym - dzień po dniu czyni moje życie lepszym.
_________________
"Przebaczenie jest dwukierunkową drogą, bo ilekroć przebaczamy komuś, przebaczamy również samemu sobie."
http://www.blok.rzsa.pl/
 
 
     
Franiu 
Moderator

Pomógł: 8 razy
Wiek: 68
Dołączył: 24 Mar 2010
Posty: 2768
Skąd: D.G.
Wysłany: Pon Kwi 11, 2011 21:16   

11 - Kwietnia

PORZUĆ SŁOWO '' WINA "


Częste zrozumienie,że byliśmy ofiarami własnego braku zrównoważenia emocjonalnego,przychodziło do nas po długim czasie.Znacznie łatwiej było nam dostrzec u innych niż u siebie.Przede wszystkim musieliśmy przyznać - i to bez względu na to,jak bolesny i upokarzający był ten zabieg - że wady rażące nas u innych nie były obce nam samym.
Musieliśmy także wykreślić słowo"wina"z mowy i z myśli o innych ludziach.

12 Kroków i 12 Tradycji,str48 - 49

Gdy kierując się wskazówkami z Wiekiej Księgi sporządzałem inwenturę do Kroku Czwartego,zauważyłem,że na mojej liście uraz i pretensji jest pełno uprzedzeń i obwiniania innych za to ,że nie odnosiłem sukcesu w życiu i nie zrealizowałem swojego potencjału.Odkryłam też,że czuję się inny,ponieważ jestem czarny.Kontynuując pracę nad tym Krokiem,dowiedziałem się,że piłem zawsze po to,by uwolnić się od tych uczuć.Dopiero gdy wytrzeźwiałem i " przepracowałem "swoją inwenturę,przestałem obwiniać kogokolwiek.
_________________
"Przebaczenie jest dwukierunkową drogą, bo ilekroć przebaczamy komuś, przebaczamy również samemu sobie."
http://www.blok.rzsa.pl/
 
 
     
Franiu 
Moderator

Pomógł: 8 razy
Wiek: 68
Dołączył: 24 Mar 2010
Posty: 2768
Skąd: D.G.
Wysłany: Wto Kwi 12, 2011 20:30   

12 - Kwietnia

"ODZYSKAĆ POCZYTALNOŚĆ"

.....gdy w grę wchodzi alkohol,zachowywaliśmy się jak chorzy umysłowo.

Anonimowi Alkoholicy,str.32

Mój nałóg domagał się ,abym pił - czy tego chciałem czy nie.Szaleństwo zdominowało moje życie i stało się istotą mojej choroby.Odebrało mi wolność wyboru
w odniesieniu do picia,a przez to - także w odniesieniu do innych spraw.Kiedy piłem,byłem niezdolny do dokonywania świadomych i sensownych wyborów w jakiejkolwiek dziedzinie mojego życia - toteż przestałem nad nim panować i kierować nim. Dziś proszę Boga,aby pomógł mi zrozumieć i zaakceptować to,na czym w pełni polega choroba alkoholowa.
_________________
"Przebaczenie jest dwukierunkową drogą, bo ilekroć przebaczamy komuś, przebaczamy również samemu sobie."
http://www.blok.rzsa.pl/
 
 
     
Franiu 
Moderator

Pomógł: 8 razy
Wiek: 68
Dołączył: 24 Mar 2010
Posty: 2768
Skąd: D.G.
Wysłany: Śro Kwi 13, 2011 20:41   

13 - Kwietnia

"UŻALANIE SIĘ NAD SOBĄ
TO ZŁUDNA POCIECHA"


Użalanie się nad sobą to jeden z najbardziej niefortunnych i pochłaniających braków,jakie znamy.Stanowi ono przeszkodę dla rozwoju duchowego i może uniemożliwić nam skutecznie porozumienie sie z innymi ludźmi - tak ogromnej domagamy się od nich uwagi i współczucia.Litowanie się nad sobą to taka ckliwa forma cierpiętnictwa,na które nie możemy sobie pozwolić.

JAK TO WIDZI BILL,STR.238

Złudna pociecha,jaką przynosi użalanie się nad sobą,jedynie na chwilę ochrania mnie przed rzeczywistością - potem,niczym narkotyk,żąda,abym przyjął jeszcze większą dawkę.Jeśli ulegnę temu żądaniu,może mnie to doprowadzić do nawrotu i zapicia.Cóż więc mam zrobić?
Jednym ze skutecznych lekarstw jest zwrócenie mojej uwagi - choćby z razu tylko nieznacznie - ku innym,których los potraktował naprawdę gorzej niż mnie; najlepiej zaś ku innym alkoholikom.Im więcej współczucia i empatii im okażę,tym skuteczniej umniejszę swoje własne wyolbrzymione cierpnie.
_________________
"Przebaczenie jest dwukierunkową drogą, bo ilekroć przebaczamy komuś, przebaczamy również samemu sobie."
http://www.blok.rzsa.pl/
 
 
     
Franiu 
Moderator

Pomógł: 8 razy
Wiek: 68
Dołączył: 24 Mar 2010
Posty: 2768
Skąd: D.G.
Wysłany: Śro Kwi 13, 2011 20:41   

14 - Kwietnia

"GŁÓWNY NIEPRZYJACIEL"

Trwała uraza jest naszym głównym nieprzyjacielem.Doprowadza ona do upadku więcej alkoholików niż jakakolwiek inna przyczyna.Wywodza się z niej różne choroby naszego ducha.Bo przecież byliśmy chorzy nie tylko psychicznie czy fizycznie.Byliśmy również schorowani na duchu.

Anonimowi Alkoholicy,str.55

Pracując nad Krokiem Czwartym,łatwo mogę zafałszować prawdę o złu,które popełniłem,interpretując je jako "wyrównanie rachunków"za zło,którego dopuszczono się wobec mnie samego.Wciąż rozdrapując stare rany i krzywdy,hoduję w sobie urazę - a uraza zagradza dostęp światła do mojej duszy.Poddając się pretensjom,złości i nienawiści,skrzywdzę i znienawidzę samego siebie.Po latach ciemności,spędzonych w jaskini urazy,wreszcie odnalazłem światło.Muszę uwolnić się od żalów i pretensji - w moim położeniu,nie mogę na nie sobie pozwolić.
_________________
"Przebaczenie jest dwukierunkową drogą, bo ilekroć przebaczamy komuś, przebaczamy również samemu sobie."
http://www.blok.rzsa.pl/
 
 
     
Franiu 
Moderator

Pomógł: 8 razy
Wiek: 68
Dołączył: 24 Mar 2010
Posty: 2768
Skąd: D.G.
Wysłany: Czw Kwi 14, 2011 20:42   

15 -Kwietnia

"ZNIEWOLENIE URAZĄ"

...zachowywanie uraz i złości jest, jak stwierdziliśmy wiele razy, zgubne. Kiedy nosimy w sobie te uczucia, zamykamy się przed światłością ducha.

JAK TO WIDZI BILL,STR5

Często powiada się: "Złość jest luksusem, na który nie mogę sobie pozwolić". Czy z tego wynika ,że mam całkiem ignorować istnienie tej jakże ludzkiej emocji?
Myślę ,że nie. Zanim zetknąłem się z Programem AA, byłem niewolnikiem schematów zachowania typowych dla choroby alkoholowej. Byłem przykuty do nastawienia negatywnego, bez nadziei na odcięcie się od niego.
Kroki ofiarowały mi inną możliwość. Krok Czwarty stał się początkiem końca mojego zniewolenia. Proces "puszczania i oddawania Bogu" rozpoczął sę z chwilą sporządzania inwentury. NIe musiałem się niczego obawiać ,ponieważ dzięki poprzednim Krokom miałem pewność, że nie jestem sam.Moja Siła Wyższa podprowadziła mnie pod drzwi i zesłała mi dar wyboru. Dziś mogę wybrać otworzone drzwi do wolności i radować się światłem z płynącym z Kroków, które oczyszczają moją duszę.
_________________
"Przebaczenie jest dwukierunkową drogą, bo ilekroć przebaczamy komuś, przebaczamy również samemu sobie."
http://www.blok.rzsa.pl/
 
 
     
Franiu 
Moderator

Pomógł: 8 razy
Wiek: 68
Dołączył: 24 Mar 2010
Posty: 2768
Skąd: D.G.
Wysłany: Pią Kwi 15, 2011 20:56   

16 - Kwietnia

GNIEW - "WĄTPLIWY LUKSUS"

....jeśli chcemy żyć,musimy uwolnić się od uczucia gniewu.Złe nastroje i burze psychiczne są dla nas zgubą.
Nawet dla normalnych ludzi są one wątpliwym luksusem ;dla alkoholików są trucizną.

Anonimowi Alkoholicy,str.57

"Wątpliwy luksus".Jakże często przypominałem sobie te słowa! Zresztą,nie tylko gniew lepiej pozostawić nie alkoholikom; na mojej prywatnej liście znalazły się również: uzasadniona uraza,użalanie się nad sobą,krytykanctwo,zadufanie w sobie,fałszywa duma i fałszywa pokora.
Lakoniczność powyższego cytatu wciąż od nowa napawa mnie zdumieniem.Tak sobie wbiłem do głowy zasady Programu,że ciągle mi się wydaje,że pozostałe pozycje też są w nim uwzględnione.Dzięki Bogu,że nie mogę sobie na nie pozwolić - w innym razie,na pewno bez opamiętania bym się im oddawał.
_________________
"Przebaczenie jest dwukierunkową drogą, bo ilekroć przebaczamy komuś, przebaczamy również samemu sobie."
http://www.blok.rzsa.pl/
 
 
     
Franiu 
Moderator

Pomógł: 8 razy
Wiek: 68
Dołączył: 24 Mar 2010
Posty: 2768
Skąd: D.G.
Wysłany: Sob Kwi 16, 2011 20:27   

17 - Kwietnia

"MIŁOŚĆ JAKO PRZECIWIEŃSTWO LĘKU"


Z wynaturzeń rodzi sie strach,który sam przez się jest chorobą duszy.

12 Kroków i 12 Tradycji,str.50

"Lęk zapukał do drzwi ;wiara je otworzyła; ale w progu nikogo nie było".
Nie wiem,kto jest autorem tych słów,ale z pewnością jasno dowodzą one,że lęk jest złudzeniem. I to ja sam je stwarzam.
Już we wczesnym okresie życia doświadczyłem lęku - i błędnie przyjąłem założenie, że sama jego obecność czyni że mnie tchórza. Nie wiedziałem wówczas, że według jednej z definicji "odwaga" oznacza "gotowość do zrobienia tego co trzeba, pomimo lęku".A zatem odwaga wcale nie musi równać się nieobecności lęku.
Wtedy,gdy w moim życiu nie było miłości,bez wątpienia panował w nim lęk.Bać się Boga,znaczy obawiać się radości.Patrząc wstecz,widzę,ze wtedy,gdy najbardziej lękałem się Boga,w moim życiu nie było radości.Gdy nauczyłem się Go nie bać,nauczyłem się też doświadczać radości.
_________________
"Przebaczenie jest dwukierunkową drogą, bo ilekroć przebaczamy komuś, przebaczamy również samemu sobie."
http://www.blok.rzsa.pl/
 
 
     
Franiu 
Moderator

Pomógł: 8 razy
Wiek: 68
Dołączył: 24 Mar 2010
Posty: 2768
Skąd: D.G.
Wysłany: Nie Kwi 17, 2011 18:09   

18 - Kwietnia

"UCZCIWOŚĆ WOBEC SIEBIE"

Oszukiwanie innych prawie zawsze ma swoje źródło w oszukiwaniu siebie....Dopiero szczerość wobec drugiego człowieka jest dowodem szczerości wobec siebie i wobec Boga.

JAK TO WIDZI BILL,STR.17

Gdy piłem,oszukiwałem siebie co do rzeczywistości,zniekształcając jej obraz tak,by odpowiadało moim życzeniom.Oszukiwanie innych jest wadą - nawet jeśli polega ona tylko na lekkim zafałszowaniu prawdy albo zakłamaniu kierujących mną motywów,po to by inni dobrze o mnie myśleli.Moja Siła Wyższa może usunąć tę wadę,ale najpierw ja sam muszę sobie pomóc,stając się gotów do przyjęcia Jej pomocy - czyli rezygnując z kłamstwa lub krętactwa.Co dzień muszę pamiętać,że zakłamywanie siebie skończy sie dla mnie klęską albo rozczarowaniem w życiu czy Wspólnocie AA.
Bliska, u c z c i w a więż z moją Siłą Wyższą to jedyna solidna podstawa,którą znalazłem,aby pozostać uczciwym wobec siebie i innych.
_________________
"Przebaczenie jest dwukierunkową drogą, bo ilekroć przebaczamy komuś, przebaczamy również samemu sobie."
http://www.blok.rzsa.pl/
 
 
     
Franiu 
Moderator

Pomógł: 8 razy
Wiek: 68
Dołączył: 24 Mar 2010
Posty: 2768
Skąd: D.G.
Wysłany: Wto Kwi 19, 2011 07:18   

19 - Kwietnia

" BRATERSTWO NIEDOSKONAŁOŚCI "


My,zdrowiejący alkoholicy,jesteśmy nie tyle braćmi w cnotach,ile braćmi w brakach i wadach - tudzież we wspólnym wysiłku przezwyciężania ich.

JAK TO WIDZI BILL,STR.167

Sposób, w jaki jeden alkoholik utożsamia się z drugim,jest tajemnicą o wymiarze duchowym - niemal niepojętą.A jednak zjawisko to jest realne."Odczuwam" je.Dziś czuję,że mogę pomagać ludziom,a oni mogą pomagać mnie.
Nowym i ekscetującym doznaniem jest dla mnie odczuwaniem troski o kogoś; przejmowanie się tym,co inni czują,na co mają nadzieję,o co się modlą; poznawanie ich smutku,radości,przerażenia,zgryzoty,żalu; pragnienie,by dzielić z nim te uczucia,ponieważ komuś może to przynieść ulgę.Nigdy nie wiedziałem,jak to się robi - nie umiałem nawet spróbować.I prawdę mówiąc,nie chciało mi się próbować.Wspólnota AA i Bóg uczą mnie,jak troszczyć się i dbać o innych.
_________________
"Przebaczenie jest dwukierunkową drogą, bo ilekroć przebaczamy komuś, przebaczamy również samemu sobie."
http://www.blok.rzsa.pl/
 
 
     
Franiu 
Moderator

Pomógł: 8 razy
Wiek: 68
Dołączył: 24 Mar 2010
Posty: 2768
Skąd: D.G.
Wysłany: Wto Kwi 19, 2011 21:41   

20 - Kwietnia

"BADANIE SIEBIE"


......prośmy Boga,aby pokierował naszym myśleniem.
Szczególnie zaś,aby uwolnił nas od rozczulania się nad sobą,nieuczciwości i egoizmu.

Anonimowi Alkoholicy,str.74

Gdy modlitwę tę odmawiam szczerze,uczy mnie ona prawdziwej bezinteresowności i pokory - albowiem nawet w czynieniu dobra zwykłem kiedyś poszukiwać dla siebie poklasku i chwały.Badając wszystkie kierujące mną motywy,mogę służyć sobą Bogu i innym - pomagać im zrobić to,co chcą zrobić.Gdy swoje myślenie poddaję przewodnictwu Boga,eliminuję wiele niepotrzebnych zmartwień - a wierzę,że prowadź mnie on przez calusieńki dzień.Wykluczając użalanie się nad sobą,nieuczciwość i egocentryzm - gdy tylko pojawiają się one w moim umyśle - znajduję spokój z Bogiem,bliźnimi i sobą.
_________________
"Przebaczenie jest dwukierunkową drogą, bo ilekroć przebaczamy komuś, przebaczamy również samemu sobie."
http://www.blok.rzsa.pl/
 
 
     
Franiu 
Moderator

Pomógł: 8 razy
Wiek: 68
Dołączył: 24 Mar 2010
Posty: 2768
Skąd: D.G.
Wysłany: Czw Kwi 21, 2011 07:13   

21 - Kwietnia

"KULTYWOWANIE WIARY"

Myślę,że niczego na tym świecie nie możemy robić dobrze bez ćwiczenia,bez praktyki.
I sądzę,że AA nie będzie udanym przedsięwzięciem,jeżeli nie będziemy stosować przyjętych przez nas zasad....Powińniśmy rozwijać w sobie.....ducha służby.Powińniśmy próbować uzyskać jakąś wiarę - co nie jest łatwe,zwłaszcza dla osoby o światopoglądzie materialistycznym,dostosowującej się do przyjętych obecnie w społeczeństwie norm.A jednak myślę,że wiary może dostąpić - aczkolwiek z wolna; i trzeba ją potem stale kultywować.Dla mnie samego było to niełatwe,toteż przypuszczam,że jest to trudne także dla innych.

DOKTOR BOB I WETERANI,STR OR.307-308

Lęk często jest siłą,która uniemożliwia mi osiągnięcie kultywowanie wiary.Nie pozwala mi ona docenić piękna,tolerancji,przebaczenia,służby i pogody ducha.
_________________
"Przebaczenie jest dwukierunkową drogą, bo ilekroć przebaczamy komuś, przebaczamy również samemu sobie."
http://www.blok.rzsa.pl/
 
 
     
Franiu 
Moderator

Pomógł: 8 razy
Wiek: 68
Dołączył: 24 Mar 2010
Posty: 2768
Skąd: D.G.
Wysłany: Pią Kwi 22, 2011 07:32   

22 - Kwietnia

"NOWA GLEBA.....NOWE KORZENIE"

Chwile postrzegania mogą złożyć sie na całe pasmo życia przesyconego pogodą ducha - już ja sam coś otym wiem.Solidne "Korzenie"rzeczywistości - zajmujące miejsce słabiutkich,znerwicowanych "zarośli"- utrzymują nas w równowadze mimo zewnętrznych sił,które próbują nas zniszczyć niczym huragan,lub też mimo sił,które sami w sobie uruchamiamy dla samounicestwienia.

Jak to widzi Bill,str.173

Przyszedłem do AA zieloniutki - roztrzęsiona sadzoneczka z korzonkami na wierzchu.Dzięki temu,że przyszedłem,przeżyłem; ale to był zaledwie poczatek.Wyprostowałem się i rozwijałem,i choć czasem plątały mi sie pędy,to dzięki pomocy innych mój duch wreszcie wystrzelił w górę.Działałem,więdłem,chowałem się do wewnątrz,modliłem się,znów działałem,zyskiwałem nowe zrozumienie - aż w pewnej chwili doznałem olśnienia.Wyrastając z korzeni,ramiona ducha rozrosły się w silne,zielone gałęzie: sprężyście kroczące ku niebu sługi.
Tu,na ziemi,Bóg bezwarunkowo kontynuuje dzedzictwo miłości wyższej.Zycie we Wspólnocie dało mi,"bezpieczny punkt oparcia....zapuściłem korzenie w nowe glebie"(Anonimowi Alkoholicy,str.9)
_________________
"Przebaczenie jest dwukierunkową drogą, bo ilekroć przebaczamy komuś, przebaczamy również samemu sobie."
http://www.blok.rzsa.pl/
 
 
     
Franiu 
Moderator

Pomógł: 8 razy
Wiek: 68
Dołączył: 24 Mar 2010
Posty: 2768
Skąd: D.G.
Wysłany: Sob Kwi 23, 2011 06:33   

23 - Kwietnia

"AA NIE JEST LEKIEM NA WSZYSTKO"

Byłoby objawem pychy uważać,że AA jest lekarstwem na wszystko.

Jak to widzi Bill,str285

W początkowych latach trzeźwości byłem pełen pychy,uważając ,że AA jest jedynym sposobem leczenia,który gwarantuje szczęśliwe i uczciwe życie.
Bez wątpienia Wspólnota była podstawowym składnikiem mojej trzeźwości,i nawet dziś - po z górą dwunastu latach "na Programie" - wciąż angażuję się w mitingi,sponsorowanie i służbę.Przez pierwsze cztery lata zdrowienia uznawałem za konieczne korzystać z pomocy profesjonalistów - jako,że moje zdrowienie emocjonalne pozostawiało bardzo wiele do życzenia.Są też ludzie,którzy szczęście i trzeźwość zawdzięczają innym rozmaitym organizacją spoza Wspólnoty.AA nauczyło mnie,że mam wybór : jeśli tylko zechcę,będę gotów uczynić wszystko,aby umocnic swoją trzezwość.Być może Wspólnota nie jest lekarstwem jedynym ani na wszystko,ale napewno stanowi ona centrum mojego trzeźwego życia.
_________________
"Przebaczenie jest dwukierunkową drogą, bo ilekroć przebaczamy komuś, przebaczamy również samemu sobie."
http://www.blok.rzsa.pl/
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 3,25 sekund. Zapytań do SQL: 11