Strona korzysta z plikow cookie w celu realizacji uslug zgodnie z Polityka prywatnosci.

Mozesz okreslic warunki przechowywania lub dostepu do cookies w Twojej przegladarce lub konfiguracji uslugi.

Strona Główna Witaj na stronach niepije.net
Forum wsparcia, dla osób uzależnionych i współuzaleźnionych od alkoholu.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Pytanie
Autor Wiadomość
Angiolino79 

Wiek: 39
Dołączyła: 24 Sty 2012
Posty: 5
Wysłany: Wto Mar 05, 2013 12:41   Pytanie

Witajcie:) Mam pytanie- co zrobić, jeżeli na miting przyjdzie osoba pod wpływem alkoholu? Jestem w AA od niedawna i w "mojej" grupie miała miejsce taka sytuacja, ale nikt nie zareagował, więc też nic na ten temat nie mówiłam. Chociaż wydaje mi się, że skoro AA to miejsce, w którym mam się czuć bezpiecznie jeżeli chodzi o moją trzeźwość to w mitingach nie powinny uczestniczyć osoby pod wpływem alkoholu... Proszę o Wasze opinie, bo... strasznie mnie ta sytuacja "gryzie" i nie bardzo wiem co z tym zrobić... Rozmawiałam z osobą z naszej grupy, z długim stażem trzeźwienia- usłyszałam, że u nas w grupie jest przyjęta zasada, że osoba pod wpływem alkoholu może być na mitingu, ale nie może zabierać głosu, że wychodzimy z założenia, że lepiej, żeby taka osoba była na mitingu niż poszła gdzieś pić... wszystko "pięknie", ale jednak jakoś mi się to gryzie... Wiem, że jedynym warunkiem przynalezności do AA jest chęć zaprzestania picia... tylko, że ciężko mi uwierzyć w to, że ktoś będący pod wpływem alkoholu może mieć taką chęć- przynajmniej ja jak piłam to wcale nie chciałam przestawać pić... na kacu i owszem ale nie jak byłam pod wpływem alkoholu...
_________________
Ewa
 
 
     
Franiu 
Moderator

Pomógł: 8 razy
Wiek: 67
Dołączył: 24 Mar 2010
Posty: 2768
Skąd: D.G.
Wysłany: Wto Mar 05, 2013 14:55   

Angiolino79,
Witaj,
Kiedyś jeszcze kilka lat temu zadawano na mityngach dwa pytania:
1.Czy alkohol jest moim problemem.
2.Czy mam ochotę zaprzestania picia.
Ja na te pytania odpowiedzialnym tak, ale nie wiem czy na tamten czas było to szczere, to ze alkohol był moim problemem to odpowiedź była słuszna ,ale czy ja chciałem zaprzestać pić - nie wiem, było mi źle z alkoholem i było mi źle bez alkoholu.
Dopiero uczestnictwo w AA uświadomiło mi że ja nie chcę pić, zrozumiałem jak pijane życie spustoszyło mój umysł, ciało itd.

„jedynym warunkiem uczestnictwa we Wspólnocie jest chęć zaprzestania picia"

Moja grupa pracuje na Programie 12 Kroków,12 Tradycji, 12 Kroków to program duchowy każdego z Nas, natomiast Tradycje są dla mnie takim BHP,/ "regulaminem wspólnoty"/
ja jako uczestnik AA jestem obligowany do tego abym te Tradycje przestrzegał ,każdy z uczestników mityngu jest ich strażnikiem. Dlatego Tradycja 3 mówi wyraźnie kto ma prawo uczestniczyć na mityngu ,jeśli osoba przyjdzie pod wpływem alkoholu i nie przeszkadza w mityngu ma prawo zostać, jakże odpowiedzialna jest służba w grupie witającego jeżeli witający widzi w jakim stanie jest osoba to jego rolą jest pogadać z pijanym/nie myląc pod wpływem alkoholu/wielokrotnie spotkałem nawalonych którym uświadamiałem że w takim stanie nie może wejść na mityng.Kto weźmie odpowiedzialność za tego człowieka,dam przykład jak się zdarzył na jednej z grup która ma swoje lokum w przychodni d/s uzależnień.Przyszedł pod wpływem alkoholu człowiek na mityng,personel przychodni go nie wpuścił,poszedł do kibelka i tam się powiesił.Ja takiego ciężaru nie chcę mieć na swoim sumieniu.Tradycja 5 mówi jasno i czytelnie, każda grupa ma jeden cel,nieść posłanie alkoholikowi który jeszcze cierpi.
Nasza wspólnota powinna obejmować wszystkich, którzy cierpią z powodu alkoholizmu. Toteż nie mamy prawa odrzucić nikogo, kto pragnie zdrowieć. Przynależność do AA nigdy nie powinna być uzależniona od posłuszeństwa czy pieniędzy. Nawet dwóch czy trzech alkoholików spotykających się w celu utrzymania trzeźwości może określić się jako grupa AA, pod warunkiem, że jako grupa nie mają żadnych innych celów ani powiązań.
Nikt w AA nie stawia nikomu diagnozy, czy jest uzależniony czy nie. Taka decyzja zależy wyłącznie od osoby zainteresowanej..
_________________
"Przebaczenie jest dwukierunkową drogą, bo ilekroć przebaczamy komuś, przebaczamy również samemu sobie."
http://www.blok.rzsa.pl/
 
 
     
Halinka 
Siła spokoju.


Pomogła: 27 razy
Wiek: 64
Dołączyła: 25 Mar 2010
Posty: 4461
Skąd: podkarpacie
Wysłany: Wto Mar 05, 2013 20:20   

Witaj Angiolino <czesc>

U nas , jeśli ktoś przyjdzie pod wpływem, to pozwalamy zostać, ale nie może zabierać głosu i może to być tylko raz.
Przez 22 lata uczestnictwa w mitingach, spotkałam się z tym dosłownie parę razy, tak, że są to sporadyczne przypadki.
Też jak przyszłam na pierwszy miting wcale nie chciałam przestać pić, potwierdziłam bo tak pytali, a świadomość przyszła dużo później.

Napisz o sobie coś więcej.
_________________
Halinka

Nie żałuj, nigdy nie żałuj, że mogłeś coś zrobić w życiu, a tego nie zrobiłeś. Nie zrobiłeś , bo nie mogłeś.
STANIS?AW LEM
 
 
     
Angiolino79 

Wiek: 39
Dołączyła: 24 Sty 2012
Posty: 5
Wysłany: Wto Mar 05, 2013 21:21   

Dziękuję za odpowiedzi:)
_________________
Ewa
 
 
     
jacek78 
gadzet


Pomógł: 14 razy
Wiek: 40
Dołączył: 26 Mar 2010
Posty: 4446
Skąd: Skawina
Wysłany: Wto Mar 05, 2013 23:38   

Angiolino79,
Witam serdecznie <czesc> Jacek alkoholik
To co przedmówcy napisali, to zgadzam sie z tym.
Mi się kiedyś też wydawało jak może pijany wejsc na miting.Przecież na mitingu są tylko osoby trzeźwe :roll: Dopiero później zrozumiałem, że osoba pijana może wejśc ale nie może zabierać głosu.Wiadomo że pod wpływem alkoholu można gadać głupoty.
No ale też może być tak ze ta osoba faktycznie chce przestać pić.Może przyszła na miting prosić o pomoc.Nie chce wrócić do picia i drugi alkoholik jest ostatnią deską ratunku :roll: Tak jak Franiu napisał, że skąd Ja moge wiedzieć czy jak wyproszę Ją z mitingu nie pójdzie pić dalej, gdzie w konsekwencji może zapić sie na śmierć ale popełnić samobójstwo.I wtedy pewnie moje sumienie nie dawało by mi spokoju.
Także Ja zawsze tekiej osobie pozwoliłbym bym być na mitingu.
_________________
Jacek AA



"Wszyscy wiedzą,że czegoś nie da się zrobić i przychodzi taki jeden, który nie wie, że się nie da i on to właśnie robi"
Albert Einstein
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 9