Strona korzysta z plikow cookie w celu realizacji uslug zgodnie z Polityka prywatnosci.

Mozesz okreslic warunki przechowywania lub dostepu do cookies w Twojej przegladarce lub konfiguracji uslugi.

Strona Główna Witaj na stronach niepiję.pl dawniej niepije.net
Forum wsparcia, dla osób uzależnionych i współuzaleźnionych od alkoholu.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Zamknięty przez: dora
Czw Lut 09, 2012 18:10
Alkoholowe smutki dr. D. Wasilewski
Autor Wiadomość
dora 
Moderator


Pomogła: 22 razy
Dołączyła: 26 Mar 2010
Posty: 4423
Wysłany: Czw Maj 19, 2011 20:48   Alkoholowe smutki dr. D. Wasilewski

Alkoholowe smutki
dr n.med.Dariusz Wasilewski - psychiatra

Od początku świata alkohol jest jednym z najczęściej używanych środków do poprawienia sobie samopoczucia. Służył i służy nadal, zarówno do świętowania w gronie przyjaciół jak i popijania w samotności. W depresji pije się go głównie dla polepszania nastroju, wprowadzania się w stan euforii, w manii podtrzymywania ekscytującego samopoczucia, śmielszego jeszcze łamania norm społecznych, kultywowania beztroskiego stylu życia. Ale związki nadużywania alkoholu i zaburzeń związanych z nastrojem są znacznie bardziej skomplikowane.
• Depresja może współwystępować z uzależnieniem od alkoholu – pojawić się zanim uzależnienie się rozwinie lub u osoby już uzależnionej – oba te zaburzenia mogą się rozwijać niezależnie, aczkolwiek zwykle mają na siebie wpływ.
• Depresja może być efektem uzależnienia od alkoholu – trudnej sytuacji życiowej spowodowanej alkoholizmem.
• Depresja może się pojawić w przebiegu tak zwanego zespołu abstynencyjnego, który pojawia się u osób uzależnionych po nagłym przerwaniu picia alkoholu.
• Depresja może pojawić się u osób uzależnionych, zachowujących abstynencję, jako objaw tak zwanego nawrotu – stanu prowokującego do ponownego sięgnięcia po alkohol.
• Depresja może być „przyczyną” sięgania po alkohol – w celu samoleczenia, poprawiania sobie nastroju, radzenia z bezsennością.

Powszechnie uważa się, że we współwystępowaniu tych dwóch poważnych zaburzeń najistotniejszą rolę odgrywa picie alkoholu. Wśród mechanizmów prowadzących do stanów depresyjnych o osób uzależnionych wymienia się między innymi zmniejszenie aktywności niektórych neuroprzekaźników w mózgu (substancji za pomocą których komunikują się komórki nerwowe), zmniejszenie stężenia witamin w organizmie oraz czynniki psychospołeczne (konflikty z rodziną, kłopoty w pracy, problemy materialne, degradacja towarzyska i zawodowa).
Które z tych zaburzeń jest pierwotne łatwo jest stwierdzić, oceniając czy nadużywanie alkoholu poprzedzało występowanie depresji, czy zaburzenia depresyjne pojawiły się przed uzależnieniem. W tym pierwszym przypadku mówi się „pierwotnym alkoholizmie z wtórną depresją”, a w drugim „o pierwotnej depresji z wtórnym alkoholizmem”. Chronologia wydarzeń nie przesądzą jednak o ostatecznym rozpoznaniu. W niektórych badaniach stwierdzono, że intensywne picie alkoholu poprzedzało wystąpienie pierwszego epizodu depresji u ponad połowy pacjentów z zaburzeniami nastroju.
Statystycznie ocenia się, że wśród osób z podwójnym rozpoznaniem (alkoholizm + depresja) tylko ok. 10 proc. spełnia kryteria pierwotnej depresji i wtórnego alkoholizmu, podczas gdy pozostałe 90 proc. chorych ma przebieg typowy dla alkoholizmu. W innych badaniach ocenia się, że częstość nadużywania i uzależnienia od substancji psychoaktywnych (w tym alkoholu) u osób z zaburzeniami afektywnymi dwubiegunowymi wynosi ponad 50 proc.
W przypadku stanów depresyjnych występujących w przebiegu alkoholowego zespołu abstynencyjnego są one zjawiskiem powszechnym i występują około 90 proc. alkoholików. Większość z nich ma łagodny przebieg i mija bez leczenia po 2–3 tygodniach.
Zaburzenia afektywne występujące z wtórnym alkoholizmem stanowią poważny problem medyczny. Tacy pacjenci mają gorszy przebieg choroby z wysokim ryzykiem samobójstwa. Częściej obserwuje się u nich degradację społeczno-zawodową i inwalidyzację niż u pacjentów z takimi samymi zaburzeniami, ale bez problemu alkoholowego. Znacznie trudniej też osiągnąć u nich sukces w terapii – mniej chętnie współpracują z lekarzem, nieregularnie biorą leki, często obserwuje się zjawisko lekooporności na standardowe leczenie. Dodatkowym problemem jest jednoczesne branie leków i picie alkoholu – takie zachowanie jest szczególnie ryzykowne, zwiększa możliwość zatrucia, powoduje wystąpienie bądź nasilenie działań niepożądanych, nasila objawy i przedłuża czas trwania choroby.
Zaburzenia nastroju są jednymi z najistotniejszych powodów do sięgania po alkohol. Pacjenci zapijają swoje smutki a w konsekwencji uzależniają się (mówi się wówczas o alkoholizmie objawowym). Alkohol jest wtedy spożywany w celu tak zwanego „samoleczenia depresji”. Ze względu na działanie euforyzujące, może rzeczywiście przynieść krótkotrwałą ulgę, ale efektem takiej „kuracji” jest nasilenie zmian biochemicznych w mózgu, które mogą stanowić przyczynę stanów depresyjnych, co oczywiście powoduje intensywniejsze „leczenie” wódeczką czy winkiem. I mamy efekt błędnego koła. Problem depresji i alkoholu znacznie częściej dotyczy mężczyzn, ale należy zwrócić uwagę, że spożycie alkoholu u kobiet wzrasta i kobiety też częściej mają zaburzenia nastroju. Kobiety zazwyczaj piją w samotności, w domu, co sprzyja ukrywaniu problemu przez długi czas. Często też problemy alkoholowe maskują zaburzenia depresyjne, utrudniają diagnozę, ale też opóźniają podjęcie właściwego leczenia. Z drugiej jednak strony rola obniżenia nastroju jako przyczyny sięgania po alkohol jest mocno przesadzona i jest najbardziej popularną metodą racjonalizowana swojego pijaństwa, akceptowaną też społecznie – łatwiej wytłumaczyć, że ktoś się upija, bo mu smutno. A nie dlatego, że jest uzależniony. Bo w stosunku do tych co piją „z powodu smutku”, społeczność jest bardziej pobłażliwa. I alkoholicy często w ramach swoich manipulacji tego tłumaczenia używają.
W badaniach Narodowego Instytutu Zdrowia Psychicznego w Stanach Zjednoczonych stwierdzono, że u osób dotkniętych alkoholizmem zaburzenia afektywne występowały prawie dwukrotnie częściej niż w populacji generalnej. U osób z zaburzeniami afektywnymi uzależnienie od alkoholu występuje również znacząco częściej niż u osób bez zaburzeń tego typu.
Osoby z podwójną diagnozą (uzależnienie od alkoholu i zaburzenia nastroju) często są leczone nieprawidłowo. Zwykle zaniedbuje się leczenie tego problemu, który uważa się za wtórny, sądząc że ten „wtórny” problem przeminie po wyleczeniu „pierwotnego”. Dlatego ważne jest stosowanie różnych strategii, które w sposób całościowy podchodzą do tematu. Jest tu miejsce zarówno na farmakoterapię (leki przeciwdepresyjne, leki normotymiczne, leki wydłużające abstynencję i zmniejszające spożycie alkoholu), psychoterapię (zwłaszcza techniki poznawczo-behawioralne), jak i działania w ramach Dwunastu Kroków Anonimowych Alkoholików). Takie kompleksowe podejście zmniejsza ryzyko niepowodzenia w terapii oraz stwarza chorym szanse na normalne życie.
_________________
...''Pomimo łez wciąż można biec, ale trzeba tego bardzo chcieć....''
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,11 sekundy. Zapytań do SQL: 11