Strona korzysta z plikow cookie w celu realizacji uslug zgodnie z Polityka prywatnosci.

Mozesz okreslic warunki przechowywania lub dostepu do cookies w Twojej przegladarce lub konfiguracji uslugi.

Strona Główna Witaj na stronach niepiję.pl dawniej niepije.net
Forum wsparcia, dla osób uzależnionych i współuzaleźnionych od alkoholu.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Zamknięty przez: dora
Czw Lut 09, 2012 18:11
Wpływ stresu na mózg
Autor Wiadomość
kajadda 


Pomogła: 16 razy
Wiek: 53
Dołączyła: 26 Mar 2010
Posty: 3414
Skąd: katowice
Wysłany: Śro Maj 18, 2011 15:40   Wpływ stresu na mózg

Wpływ stresu na mózg
dr n. med. Sławomir Murawiec

Najważniejszym obecnie zagadnieniem w badaniach nad depresją, a nawet w ogóle w badaniach mózgu i jego schorzeń, jest zagadnienie neuroplastyczności. Okazuje się bowiem, że mózg plastycznie dostosowuje się do zmieniających się warunków otoczenia - zmienia swoją aktywność, a nawet swoją budowę. Jest to zapewne jedna z jego właściwości, które są najważniejsze dla naszego przeżycia w ciągle zmieniających się warunkach jakie nas otaczają. Ale stres, zwłaszcza długotrwały, upośledza neuroplastyczność. Skuteczne leczenie może tę neuroplastyczność poprawiać i przywracać do wyjściowego poziomu.

Przez długie dziesięciolecia mózg był widziany przez naukowców w sposób bardzo statyczny. Jak stały twór, który ma niezmienną budowę, określone „centra” różnych czynności, który jeśli się ukształtuje w pewien sposób, to już taki pozostaje przez całe życie.
Gdyby tak było, mózg różniłby się od innych organów naszego ciała. W każdym narządzie komórki odnawiają się, podlegają licznym wpływom innych narządów, wszystko zmienia się, pulsuje, dostosowuje do warunków środowiska. Nawet włosy i paznokcie rosną. Paradoksalnie, wiele czasu zajęło, zrozumienie, że mózg jest bardzo dynamiczny, plastyczny i zmienny.
Zdaniem najwybitniejszej polskiej badaczki zjawisk neuroplastyczności prof. Małgorzaty Kossut „Zrozumienie mechanizmów plastyczności jest podstawowym wyzwaniem neurobiologii” czyli współczesnej nauki o działaniu mózgu [1]. Dlaczego tak jest? Dość łatwo to zrozumieć. Jeśli człowiek ma radzić sobie w życiu, to musi dostosowywać się do otoczenia, zmieniać, adaptować i uczyć. Sposoby postępowania, schematy myślenia i uczucia sprzed kilku lat są tracą przydatność w zmieniającej się rzeczywistości. Wystarczy, aby każdy z czytelników pomyślał o swoim życiu lub o wynalazkach technicznych dostępnych kilka lat temu i porównał tę sytuację z obecną. Ile trzeba było zmienić, jak bardzo trzeba się było dostosować.
Poprzez neuroplastyczność układ nerwowy posiada zdolność do adaptacji, zmienności, samonaprawy, ale także uczenia się i pamięci. Jest to zdolność obecna na wielu poziomach. Na poziomie drobnych części komórek nerwowych, na poziomie całych komórek nerwowych, ich układów, a także mózgu jako całości. Te plastyczne zmiany mózgu kształtują tożsamość. Plastyczne zmiany po urazach umożliwiają podejmowanie przez inne części mózgu funkcji w zastępstwie części uszkodzonych.
Zmiany neuroplastyczne dotyczą właściwości komórek nerwowych, a poprzez to także budowy i działanie mózgu. Oczywiście neuroplastyczność jest największa w okresie intensywnego rozwoju mózgu w dzieciństwie i w wieku dojrzewania, ale dotyczy także osób dorosłych. Jedno z wyraźnie obrazujących to zjawisko badań przeprowadził w 1995 Thomas Elbert (2).
Wykonał on badania mózgów osób grających na instrumentach smyczkowych. Podczas gry ich palce muszą wykonywać umiejętne, wysoce zidywidualizowane, wyuczone ruchy. Palce ręki lewej od drugiego do piątego, które dotykają strun, są poruszane indywidualnie, palce prawej dłoni które operują smyczkiem, nie musza wykonywać tak zindywidualizowanych, różnorodnych ruchów. Zdjęcia mózgów tych osób wykazały, że różnią się one od mózgów nie-muzyków. Zwłaszcza te regiony mózgu które odpowiadają ruchom lewej ręki, która musi wykonywać precyzyjne ruchy, były u nich większe niż u osób, które nie były muzykami. Ale nie było tak w przypadku regionów mózgu odpowiadających ruchom ręki prawej, która porusza smyczkiem. Takie zmiany budowy mózgu łatwiej kształtują się we wcześniejszych okresach życia. Regiony mózgu związane z ruchami lewej ręki były większe u muzyków, którzy zaczęli grać przed 12 rokiem życia, niż u tych, którzy zaczęli grać później. To badanie może wskazywać na fakt, że czynniki związane ze środowiskiem, wychowaniem kształtują budowę mózgu. Nawet budowa mózgu może się zmieniać pod wpływem tego, co mamy robić, czego doświadczamy i czego się uczymy.

Depresja

Co neuroplastyczność ma wspólnego z depresją? Otóż jedna ze współczesnych hipotez dotyczących powstawania depresji mówi, że depresja powstaje w wyniku zmian neuroplastyczności pewnych obszarów mózgu związanych z kontrolą nastroju (3) Dochodzi wtedy do zmniejszenia wielkości komórek nerwowych, osłabienia rozgałęzień, którymi te komórki łączą się ze sobą, osłabienia powstawania nowych komórek nerwowych w tych obszarach mózgu, oznak martwicy komórek nerwowych, zmian ilości komórek wspomagających komórki nerwowe w mózgu (gleju). Tak więc dochodzi do powstania zmian w budowie pewnych obszarów mózgu. Oczywiście nie dotyczy to wszystkich obszarów mózgu, a tylko pewnych jego regionów. Są to właśnie te regiony mózgu które odpowiadają za kontrolę nastroju, emocji, odpowiedzi na stres, ale nie tylko. Jeden z obszarów, który zmienia się w trakcie depresji związany jest z procesami uczenia się i pamięci, które także podlegają obniżeniu swej sprawności w depresji. Wszystkie te obszary nie mają „sztywno” zaprogramowanego działania i budowy. Podlegają one zmianom wraz z doświadczeniami danej osoby i zmianami w jej otoczeniu. Są więc niestabilne i podatne na działanie stresu.
Niestety stres może zaburzać normalne procesy neuroplastyczności (3). Na pewno mechanizmów w jaki może to mieć miejsce jest kilka. Jednym z tych mechanizmów jest wydzielanie hormonów stresowych (kortyzolu). Jeśli doświadczamy stresu, reagujemy na ten stres wydzielaniem hormonów przez tak zwaną „oś odpowiedzi stresowej”. Ale hormony te działają także na pewne obszary mózgu i w ten sposób mogą wywoływać w tych obszarach zmiany. Zmiany te pozwalają na mobilizacje do przezwyciężenia źródła tego stresu. Jednak jeśli stres trwa długo może dochodzić do zaburzeń neuroplastyczności związanych ze zbyt długo trwającym podniesieniem poziomu hormonów stresowych.
W czasie stresu zmniejsza się także stężenie naturalnych czynników biologicznych, które jakby „pielęgnują” mózg i dbają o jego dobry stan. Nazywamy je czynnikami neuro- troficznymi (a więc „odżywczymi”) dla komórek nerwowych. Czynniki neurotroficzne są to białka które naturalnie powstają w organizmie. Są one czynnikami wzrostu i rozwoju neuronów. Stymulują między innymi funkcję wzrostu pewnych neuronów których działanie jest związane z nastrojem. Czynniki neurotroficzne mają kluczowe znaczenie dla rozwoju mózgu, różnicowania i wzrostu neuronów. Są one także niezbędne dla przeżycia i czynności neuronów w dorosłym mózgu. Długotrwałe podawanie czynników neurotroficznych do komórek serotoninergicznych powoduje wzrost i regenerację neuronów, a także ich większe rozgałęzianie się. Stres może zmniejszać ich poziom w organizmie. Wpływa to negatywnie na plastyczność mózgu i na przykład na odnawianie się komórek nerwowych (powstawanie nowych komórek).
To działanie stresu na neuroplastycznośc może być odwrócone przez leki przeciwdepresyjne. Badania wskazują, że : „Działanie leków przeciwdepresyjnych może prowadzić do ograniczenia oddziaływania stresu […] (3, str. 40)”. Może to być wspólne działanie tej grupy leków, niezależnie od tego jaki konkretny lek zostanie zastosowany. Badania nad tymi zjawiskami są dopiero prowadzone i są one niezwykle trudne, ale obiecujące jeśli chodzi o nowe strategie leczenia depresji. Uzyskane obecnie wyniki wskazują jednak, że leki przeciwdepresyjne mogą wpływać korzystnie na procesy neuroplastyczności. Mogą powodować na przykład zwiększenie procesu powstawania nowych neuronów, co może prowadzić do naprawy szkód poczynionych przez działanie stresu. Te szkody w odniesieniu do komórek nerwowych opisano powyżej. Być może to ich działanie związane jest z przywróceniem zdolności do produkowania przez organizm wspomnianych wyżej czynników neuro-troficznych. Stwierdzono bowiem w przypadku wielu leków, że ich podawanie związane jest z przywróceniem normalnego poziomu obecności tych czynników w mózgu (3). Jeśli obecność tych czynników w mózgu wzrasta, może wtedy następować odbudowa neuronów, ich połączeń i rozgałęzień i na nowo mogą one sprawienie wykonywać swoje zdania. Wtedy osoba leczona zaczyna czuć się lepiej i sprawniej może funkcjonować.
Hasłem tegorocznej kampanii na rzecz leczenia depresji jest: Depresja, wyleczysz gdy leczysz. W świetle opisanych tu informacji hasło to jest szczególnie słuszne. Można je bowiem zrozumieć na kilka sposobów. Także w taki sposób, że oferowane leczenie jest rzeczywiście leczeniem depresji, a nie tylko „chemicznym” czy objawowym łagodzeniem jej objawów.

dr n. med. Sławomir Murawiec
Instytut Psychiatrii i Neurologii
_________________
"Prawdziwy akt odkrycia nie polega na odnajdywaniu nowych lądów,lecz na patrzeniu na stare w nowy sposób." Marcel Proust
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,88 sekundy. Zapytań do SQL: 10